Domain Name Zone
domeny internetowe

DNZ Blog

Wiadomości ze świata domen

Co się wydarzyło w 2008 i co będzie w 2009?

Zmiany w 2008 i przyszłośćW 2008 roku polski domaining przeszedł cztery znaczące zmiany.

  1. Pierwszą zmianą było zaniżenie ceny rejestracji domen .pl do kwoty 10 PLN (cena netto dla partnerów NASK). Wielu polskich rejestratorów zorganizowało z tego względu promocje polegające na tym, że można było zarejestrować u nich domenę .pl za bardzo niskie kwoty (okolice 1 PLN). Haczyk polegał na tym, że trzeba było często przedłużyć swoją domenę u danego rejestratora o 1 rok w przypadku gdy chciałoby się ją wytransferować do innego usługodawcy. Cena za przedłużenie domeny .pl jest oczywiście znacznie wyższa (w home.pl przedłużenie nawet po obniżce cen dla partnerów NASK wciąż kosztuje 99 PLN netto). Ma to taki efekt, że aktualnie listy spadających domen są większe niż kiedykolwiek.
  2. Druga i przynajmniej z mojego punktu widzenia najbardziej istotna zmiana to zaniżenie cen opcji na domeny .pl z 150 do 30 PLN dnia 1 lutego 2008 (ceny netto dla partnerów NASK). Dzięki temu łapanie domen bardzo mocno straciło na atrakcyjności, gdyż w pierwszych minutach tego dnia na praktycznie wszystkie domeny o znaczącej wartości zostały zakupione opcje. Przez następne kilka miesięcy wykupywano ich coraz więcej (obecnie jest ich aktywnych kilkadziesiąt tysięcy). Tym, którzy nie zadbali wcześnie o ładne portfolio opcji, zostało już tylko łapanie mniej ciekawych nazw oraz licytowanie się na aukcjach domen zrealizowanych opcji na Dropped.pl.
  3. Trzecia zmiana również bardziej dotyczy domeniarzy niż przeciętnego użytkownika rejestrującego domenę. Chodzi o publikację przez NASK list domen usuniętych z DNS. Dzięki temu dokładnie wiadomo, które domeny niebawem prawdopodobnie spadną i nie trzeba już masowo odpytywać serwerów NASK własnymi skryptami.
  4. Czwarta zmiana wystąpiła 1 lipca 2008 roku: obiżenie ceny przedłużenia domeny IDN .pl do 10 PLN (cena netto dla partnerów NASK). Wtedy przedłużenie normalnej domeny bez polskich znaków jeszcze kosztowało 60 PLN, więc była i jest to znacząca różnica, która moim zdaniem wspomoże popularyzacji domen IDN w Polsce.

Poza tymi zmianami w polityce NASK możemy być dumni z wydarzenia, które moim zdaniem pchnęło naszą branże domenową w Polsce mocno do przodu. Mowa o MeetDomainers, pierwszej konferencji skupiającej się na tematach dotyczących właścicieli domen internetowych, która została zakończona pierwszą aukcją domen na żywo na której zostały sprzedane domeny takie jak wagary.pl za 11.000 PLN, fotografie.pl za 26.000 PLN i adwokaci.pl za 70.000 PLN.

To były moim zdaniem najważniejsze wydarzenia w polskim domainingu w ubiegłym roku.

A co nam przyniesie 2009?

Na dobry start NASK wreszcie obniżył chociażby trochę ceny odnowień domen .pl (z 60 do 40 PLN). Może po różnych dyskusjach na ten temat wreszcie doszedł do wniosku, że nie może sobie dalej pozwolić na tak drogie przedłużenia. Mam nadzieję, że to jest tylko taki krok wstępny i za niebawem doczekamy się wreszcie cen podobnych do rejestrów domen .de czy .eu.

Co się jeszcze będzie działo?

Myślę, że domeny IDN dalej będą zyskały na wartości. Poza tym coraz częściej będziemy mieli do czynienia z firmami i prawnikami, którzy będą nam chcieli odebrać domeny. W tym aspekcie może się okazać pomocne chociażby poprzez edukację stowarzyszenie, o którym była już mowa na MeetDomainers i które pewnie powstanie w tym roku. Możliwe, że powstanie nowa platforma do parkowania domen stworzona przez polską firmę. Myślę, że dzięki coraz większej ilości polskich internautów ruch na naszych domenach powinien się zwiększyć. Tak samo jak stawki za kliki ze względu na coraz większe zainteresowanie reklamodawców internetem. Niby mówi się o kryzysie gospodarczym, ale ja jestem zdania, że nasza branża się w tym roku rozwinie na plus. A jak sami będziemy działać a nie tylko czekać na większy popyt, to tym szybciej będą widoczne jakieś efekty. Ci, którzy siedzą w branży, odczują je sami już w ciągu roku. Reszta przeczyta o nich za rok na dnz.pl :)

Microsoft inwestuje w domeny internetowe

MicrosoftW anglojęzycznej blogosferze chodzą głosy o tym, że Microsoft zaczął traktować domeny internetowe jako poważną inwestycję.

Na blogu The Frager Factor można się dowiedzieć, że firma Microsoft jest aktualnie bardzo zainteresowana kupowaniem domen. Podobno czekano latami, aż rynek trochę osłabnie, żeby zacząć zakupy. Owen Frager, autor bloga, twierdzi, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy Microsoft przejął 30 tysięcy domen. Niektóre z nich są przekierowywane na własną wyszukiwarkę Live (na przykład tokyo.org).

Oto niektóre z domen, które już siedzą w portfelu Microsoft’u:

  • diagram.info
  • momlive.net
  • plaza.com
  • protectclimate.com
  • totalfind.com
  • tv.net
  • usergroups.com

Julia MacKenzie opublikowała na swoim blogu dane przedstawione przez Microsoft w czasie spotkania dotyczącego branży domenowej zorganizowanego ok. 3 tygodnie temu. Można z nich wyciągnąć wniosek, że firma już przez dłuższy czas obserwuję rynek.

  • 165.000.000 zarejestrowanych domen na świecie (100.000.000 gTLD, 65.000.000 ccTLD)
  • 75% wszystkich domen jest przedłużanych (więc co roku zwalnia się co czwarta domena)
  • 110.000.000 domen jest zagospodarowanych (67%)
  • 37.000.000 domen jest zaparkowanych (22%)
  • 18.000.000 domen nie ma skonfigurowanych DNSów (11%)
  • Roczny obrót z parkingu domen to 2,8 miliardów dolarów (ok. 8 miliardów złotych)
  • 10% wszystkich zaparkowanych domen generuje 90% obrotu
  • 75% zaparkowanych domen nie posiada żadnego ruch z palca (type-in)
  • 72% obrotu z parkingu generują domeny które są literówkami działających stron internetowych
  • 21% ruchu na domenach jest sztucznie generowany (dwa lata temu było to jeszcze 38%)
  • Ruch z domen konwertuje w 28% do ruchu z wyszukiwarek

Najciekawszy jest dla mnie ostatni punkt twierdzący, że ruch pochodzący z domen nie konwertuje wcale lepiej niż ruch z wyszukiwarek. Nie jest to w sumie zaskakujące, gdyż ta statystyka została stworzona na podstawie wszystkich zaparkowanych domen, więc także literówkach różnego typu. Szkoda, że Microsoft nie opublikował bardziej specyficznych danych w tym aspekcie podzielonych na literówki oraz domeny generyczne. Aczkolwiek nawet to by nie wystarczyło by zrobić dokładną analizę tego zagadnienia, gdyż istnieją różne rodzaje literówek (działających stron, znaków towarowych i domen generycznych), które znowu będą miały różne wyniki dotyczące konwersji a sama konwersja jest porównywana na podstawie wybranych keywordów zdefiniowanych w serwisie parkującym daną domenę, które nie zawsze są optymalnie dobrane. Co nam znowu pokazuje, jaki jednak złożony jest domaining, jeżeli chce się go zrozumieć w pełni by móc w nim jak najwięcej wygrać. Więc jestem ciekaw, jak Microsoft sobie w tym poradzi.

Zlikwidować kropkę? “dnz” zamiast “dnz.pl”?

http://www.Na blogu Seth’a Godin’a pojawił się ciekawy wpis omawiający pomysł zlikwidowania kropki w nazwach domen — zamiast “dnz.pl” wpisywało by się po prostu “dnz”. Tak samo, jak pierwsza część adresu stron (“www.”) zanika (o “http://” już dawno nikt nie mówi), to niby ta ostatnia również nie jest potrzebna. Kiedyś sam się nad tym zastanawiałem i wydawało mi się, że byłoby to dobrym posunięciem. Jedna z potencjalnych zalet to ominięcie problemu związanego z zapamiętywaniem różnych końcówek. Ale argumentacja Seth’a przekonała mnie do tego, że to jednak zły pomysł.

Otóż nie mówimy “wejdź na http://www.dnz.pl”, tylko po prostu “dnz.pl”. Jasne jest, że nie potrzebujemy pierwszej części adresu (“http://www.”). Nowoczesne przeglądarki nawet same zauważają, że jeżeli nie mamy skonfigurowanego odpowiedniego rekordu na serwerze nazw dla samej nazwy domeny “dnz.pl”, tylko dla subdomeny “www.dnz.pl”, same przekierowują użytkownika na adres z prefiksem “www.”, jeżeli ten wpisze samo “dnz.pl”. Ale nie powinno wystarczyć wpisanie samej marki, “dnz”? Właśnie nie, ponieważ zamiast mówić “mamy stronę i to jest jej adres”, wystarczy użyć trzech znaków: “.pl”.

Dlatego również jestem zdania, że aktualna metodyka jest dobra. Jedyne negatywne zjawisko, które widzę, to ciągłe wprowadzanie nowych TLD. Moim zdaniem to doprowadza do coraz większej konfuzji wśród użytkowników internetu.

Źródło: Seth’s Blog

Nowy wywiad z Rick “Domain King” Schwartz

Na Elliot’s Blog można przeczytać nowy wywiad z Rick’iem Schwartz’em. Polecam :)

http://www.elliotsblog.com/index.php/2007/10/31/5-with-rick-schwartz-ceo-traffic

Blog Rick’a jest dostępny pod domeną domainking.com.

Przyszłościowe zastosowania domen

Przyszłościowe zastosowania domenZnany w USA domeniarz Sahar Sarid wspomina na swoim blogu o ciekawej kwestii związanej z nazwami domen internetowych. Opisuje, że domeny mogą być wykorzystywane nie tylko do odwiedzania stron internetowych, lecz również jako identyfikatory służące do odnalezienia różnych innych usług.

Sahar twierdzi, że pokazując domenę na tablicy samochodowej policja mogłaby szybciej dojść do informacji związanych z danym autem. Takie publiczne umieszczenie domeny może być poza tym wykorzystane do reklamy własnej firmy i strony.

Domeny już dzisiaj zastępują numery telefonów, na przykład w czasopismach i reklamie telewizyjnej. Sahar opowiada, że ostatnio widział reklamę na billboardzie, na której widniał numer telefonu. Ponieważ przejeżdżał samochodem, trudno było tak szybko zapamiętać cały numer. Jeżeli firma reklamująca się pokazałaby po prostu domenę internetową, to byłoby łatwiej zapamiętać możliwość skontaktowania się z nią.

Sahar twierdzi, że w przyszłości, jak będzie można wchodzić do internetu używając telewizor zamiast komputera, wywołanie na nim danej domeny może pokazać inną zawartość niż jeżeli by została ona wywołana w normalnej przeglądarce na komputerze. Wpisując na przykład dnz.pl na telewizorze mógłby pojawić się specjalny program telewizyjny o domenach zamiast bloga. Na tej samej zasadzie możnaby zintegrować system domen z radiem.

Myśl jest taka, że domeny to nazwy, które można wykorzystać jako identyfikatory do różnych celów. Nie wiadomo, do czego będziemy je używać w przyszłości. Domeny zostały stworzone do ułatwienia nawigacji po internecie — stosujemy je zamiast adresów IP (np. 92.195.66.123). Dlaczego system miałby działać tylko w tej dziedzinie? Żeby posłuchać Radia ZET wolałbym wpisać po prostu radiozet.pl zamiast szukać pasma częstotliwości w radiu.

Branża domenowa jest jeszcze młoda. Oczekuje nas jeszcze wiele zmian i innowacji. Co przyniesie przyszłość, tego nikt nie wie. Ale jedno jest pewne: wykorzystanie domen do rozmaitych celów zwiększy ich popularność. A co za tym idzie, ich wartość.

Artykuł bazuje na wypowiedzi na blogu The Conceptualist

Przeszukaj bloga